Trochę nie czas, żeby o tym pisać. Słońce za oknem, a ja o bombkach bożonarodzeniowych chcę pisać :) ale cóż :) Karczochy bardzo mnie zachwyciły i tak zaczęłam robić i bombki. Metodą prób i błędów powstawały kolejny okazy.. oto część z nich..
Przy okazji tych samych świąt powstało tez spore grono aniołków z makaronu oraz dwa stoiki. Aniołki cieszyły się sporym zainteresowaniem wśród moich znajomych :)
Na zdjęciach jest niewielka ich część :)