Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie prezenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie prezenty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 września 2015

Powrót :)

Witajcie!
Chwilkę mnie tu u nie było. Nie ukrywam, że w ostatnich tygodniach jakoś nie mam zacięcia do prowadzenia bloga. Nie potrafię zdefiniować dlaczego. Co prawda tworzę dalej, powstały nowe rzeczy, sporo zaproszeń ślubnych. Dzisiaj chciałabym trochę nadrobić. 

Technikę kanzashi poznałam jakiś czas temu. Jednak trochę się do niej zraziłam, z racji tego, że nie dałam sobie czasu na poznanie różnych form, jakie można stworzyć ze wstążki. Zmotywowałam się niedawno do zrobienia kompletów dla małych księżniczek. Chciałam zrobić taki prezent dla mojego męża siostrzenicy. 


 Drugi komplet trafił do córeczki mojej koleżanki.


Bukiety cieszą się dużą popularnością. Mały bukiecik na urodzinki małej artystki :)


Kartki i zaproszenia zdecydowanie dominowały przez okres wakacji. 









Przyjemnego oglądania..mam nadzieję :)

poniedziałek, 4 maja 2015

Słodkie bukiety

Witajcie!

Ostatnio moja wena gdzieś się schowała. Dodatkowo moje samopoczucie nie jest również rewelacyjne, wiec to osłabia moje twórcze wyczyny. 
Jedak co nie co powstało - bukiet z lizakami. 




środa, 23 kwietnia 2014

Poświąteczne blogowe porządki :)

Witajcie!
Ostatnie czasy zaniedbałam bloga... Muszę nadrobić zaległości, więc zaczynam od jeszcze przedświątecznych zajączków i kurczaków..cała inwazja :)



Kolejnymi pracami były koszyczki z wikliny papierowej dla dzieciaczków..
wypełnione słodkościami :)


Dodatkowo zrobiłam jeszcze jedną partię kawowych magnesów..



Co nowego?! to w następnym poście :)

poniedziałek, 24 marca 2014

Słonik dla małego przystojniaka

Witajcie, 
dzisiaj chciałabym Wam pokazać słonika dla  małego smyka, 
który niedawno przyszedł na świat. 
Dodatkowo do słonika powstała kartka :)


Dzisiaj krótko, do kolejnego posta :)

poniedziałek, 23 września 2013

Lizakowy smoczek

Witajcie!
Zaczęła się jesień..jakoś nie szczególnie przepadam za tą porą roku. Robi się melancholijnie i leniwo. Jednakże ja nie próżnuje. 
Ostatnio zostaliśmy zaproszenia na 18-te urodziny. 
Oczywiście nie mogło się obyć bez jakiegoś mojego wytworu :) 
Do prezentu dołączyliśmy jeszcze malutki dodatek..aby solenizant słodko wspominał lata beztroskiego dzieciństwa. 
Był to smoczek z lizaków. 

Wydawało mi się, że będzie mały jednakże jak wszystko połączyłam i powbijałam lizaki okazał się w sam raz :)



Zainspirował mnie mini kurs Pani Anny Makuch..klik i wędrujemy na jej bloga :)